Nie tylko słoiki

1970 rok to ważny moment w życiu żaków: rusza stołówka studencka przy ul. Oleskiej. W ciekawym architektonicznie obiekcie, do syta może się najeść 1500 osób.

DZIŚ

Głodni student ma dziś do dyspozycji kilka bufetów oraz stołówkę Strefa, gdzie na poranną jajecznicę może przyjść z akademika w kapciach. Lubiana przez studentów Strefa działa także w II kampusie, oferując, obok tradycyjnych dań, także pyszną kawe na wynos, jak znalazł na wykład.

Dwa razy do roku staje się też miejscem wielkiej, kulinarnej imprezy: Interneational Cooking Day, podczas której studenci przebywający na wymianie zagranicznej, korzystając z zaplecza przygotowują dla swoich kolegów potrawy narodowych kuchni.

Wiadomo, że przez żołądek trafia się do serca, ale doświadczenie Cooking Day uczy, że trafić można także do rozumu, to znaczy – poznać i zrozumieć odmienną kulturę. Kuchnia to przecież jej ważny, tradycyjny element.

Zabawa ma charakter konkursu, w którym zazwyczaj najlepiej wypadają specjały z Turcji. Jednak zarówno autorzy hiszpańskich tortilli, włoskich pancerotti i niemieckich obatzterów zgodnie przyznają, że nie ma to jak… ruskie (czyli polskie) pierogi!

Na uczeni jest grupa, która z całą pewnością gotuje sobie samodzielnie: to studenci kierunku technologia żywności i żywienie człowieka, którzy uczą się w fantastycznie wyposażonym Laboratorium Gastronomii na Wydziale Inżynierii Produkcji i Logistyki.