Chrząszcz brzmi na politechnice

W 1985 r. przy Wyższej Szkole Inżynierskiej powstaje Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców pod kierownictwem Mariana Urbańskiego.

Na roczny, płatny kurs zapisują się kandydaci na studia techniczne, medyczne i ekonomiczne pochodzący z Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Dziesięciu wykładowców pomaga słuchaczom nie tylko w opanowaniu szeleszczącego słownictwa, ale też w zaadoptowaniu się do życia w obcej kulturowo rzeczywistości. Podobno czasem polegało to również na wspólnym wyjściu na sanki z zachwyconymi śniegiem obywatelami Sri Lanki.

DZIŚ

Studia na Politechnice Opolskiej z roku na rok stają się coraz atrakcyjniejszym celem naszych wschodnich sąsiadów, aby więc gościom zza Buga ułatwić zdobywanie wiedzy nad Odrą Dział Współpracy Międzynarodowej i Studium Języków Obcych organizuje Letni Kurs Języka Polskiego dla kandydatów na studia pochodzących z Europy Wschodniej. W trzytygodniowym kursie bierze udział ok. stu osób. ,,Opole jest takie europejskie!” mówią kursanci, ,,a język polski taki podobny!”. Pomoc w aklimatyzacji nadal jest ważnym punktem programu! Po dołączeniu do prawie 50-milionowej grupy ludzi, władających językiem Mickiewicza, uczestnicy kursu dołączają do – nieco mniejszego – grona studentów Politechniki Opolskiej.

letni2
kurs-jezykowy_2015-09-11-6349

Ciekawostką jest fakt, że jednym ze słuchaczy Studium był Margułan Baimukhan – dzisiejszy ambasador Kazachstanu. Jeden z najważniejszych dyplomatów współczesnej Euroazji na ówczesnej WSI uczył się języka i kultury polskiej, mieszkał w domu studenckim Pryzma, a nawet miał akademikową narzeczoną! To m.in. dzięki jego zaangażowaniu w dzisiejszej Letniej Szkole Języka Polskiego uczą się młodzi Kazachowie.